Zdjęcia astronomiczne wykonuje się kilkoma metodami. Jeśli mają to być zdjęcia mgławic, galaktyk czy komet, musz± być zastosowane długie czasy naświetlane.

Wykorzystując współczesną technikę,oprócz problemów dotyczących płynnego śledzenia gwiazd (po to, aby nie wyszły one poruszone), napotykamy na dodatkowe problemy związane z niepotrzebnymi zakłóceniami powstaj±cymi podczas długo czasowych ekspozycji.

Są to między innymi:

  • Szumy - w bardziej naukowym pojęciu tzw. prąd ciemny (przepływ prądu powoduje zmiany temperatur na sensorze stąd niepotrzebne sygnały zarejestrowane przez aparat)
  • hot piksele - (mniej więcej z tego samego powodu) nieruchome prześwietlone piksele

Gradienty tła - nierównomierne zaświetlenie tła spowodowane przez defekty optyki, którą stosujemy itp.
ę tych problemów stosuje się kilka metod.
Redukcja szumu: wykonuje się kilka a nawet kilkadziesiąt zdjęć tego samego obiektu podczas jednej sesji fotograficznej. Dane dekodujemy w programie graficznym do obróbki astro fotograficznej (Np. IRIS, Maxim DL, Image Plus itp.)

Następnie składamy je na siebie (uśredniamy). Komputer jako "inteligentna" maszyna stwierdzi, że szumy pojawiają się w sposób losowy, dlatego też usunie te zakłócenia wzmacniając przy tym właściwy sygnał. W przypadku robienia zdjęć mgławic wykorzystuje się zupełnie inną metodę składania jak przy kometach gdyż jak wiadomo komety są obiektami ruchomymi. Na moich zdjęciach (w sieci też znajdziecie inne fotki dużo lepsze) gwiazdy wyszły w postaci kresek a kometa jako nieporuszony punkt to efekt składania "na komecie".

Hot piksele: w tym celu wykonujemy tuż przed zaczęciem sesji foto a także w trakcie i po jej zakończeniu kilka ciemnych klatek z zasłoniętym wlotem obiektywu. Na zdjęciach wyjdzie czarne tło i... hot piksele wraz z ewentualnym rozjaśnieniem tła z powodu nagrzania się sensora. Z niniejszych darków robimy tzw. mastera, który następnie odejmujemy w programie graficznym od zdjęć, które wykonaliśmy.

Ważne jest, aby darki wykonane zostały w tych samych warunkach (temperaturze, miejscu, którym prowadzimy sesje) a oprócz tego miały ten sam czas naświetlania i czułość ISO, co planowane przez nas zdjęcia astronomiczne.

Gradienty: pozbywamy się poprzez odjecie tzw. flata. Flat można wykonać Np. 30-40 minut po zachodzie słońca celując w niebo w miejsce gdzie wydaje się mieć jednolite zabarwienie (ważne jest żeby flat wykonany był sprzętem, którym planujemy robić zdjęcia astronomiczne). Dobieramy optymalny czas naświetlania i robimy zdjęcie. Przyglądając się flatowi zobaczycie na pewno jedynie niebieskie tło, ale oprócz tego zmiany jasności w różnych miejscach na zdjęciu.